pomagamy codziennie

Piotruś Bajdel

Piotr BajdelZanim Piotruś skończył trzy latka miał już za sobą sześć ciężkich operacji. Z pasją słucha muzyki góralskiej, chciałby wstać i potańczyć. Czy będzie kiedyś mógł? To zależy od dobrych ludzi.

Chłopczyk urodził się 17 września 2008 r. z przepukliną oponowo – rdzeniową. Wrodzona wada spowodowała, że nie może chodzić, ma zdeformowaną klatkę piersiową i trudności w oddychaniu. Jest jedynym dzieckiem Moniki i Pawła Bajdelów.

Postanowili uczynić wszystko, aby dać kochanemu synkowi szansę na szczęśliwe dzieciństwo i naprawić błąd natury. Leczenie i rehabilitacja po każdej operacji to jednak bardzo kosztowna inwestycja. Choć nie było im łatwo prosić o pomoc, dla Piotrusia – zdecydowali się.

Któż chciałby mówić o swoich problemach, słabościach i bezsilności. Na co dzień wszyscy chcielibyśmy być mocni i niezależni, tymczasem życie pisze naszej rodzinie inny scenariusz

- mówią Monika i Paweł.

We wrześniu tego roku Piotruś znów trafił na oddział neurologii Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie Prokocimiu. Zdiagnozowano kolejne choroby z którymi trzeba się będzie uporać - zespół Arnolda Chiari II i epilepsję, zalecono drogie leki.

Piotruś niedawno skończył 4 latka, na te urodziny zrobił nam wielką niespodziankę: samodzielnie siada. Postępy w rozwoju są, ale wymaga nadal intensywnej rehabilitacji żeby można było się cieszyć z kolejnych sukcesów. O zabiegi refundowane z NFZ jest coraz trudniej, a prywatne wizyty terapeutów to koszt 80 zł. za każdą jedną Regularnie ćwiczymy z synkiem w domu, ale nie zastąpimy profesjonalisty

- martwią się rodzice chłopca.

Piotruś ma szansę chodzić. Aby dać mu tę szansę konieczna jest operacja ortopedyczna w USA. Rodzice już wysłali przetłumaczone na język angielski dokumenty do kliniki, która specjalizuje się w takich operacjach, wystarali się o wsparcie Polonijnej Fundacji Dar Serca USA, która obiecała pokryć koszt operacji ale muszą zebrać fundusze na przelot za ocean. Podjęli się tego wyzwania, wierzą, że i tym razem nie pozostaną sami. Trzeba im pomóc.
Z całego serca dziękują za wsparcie cokazane im dotąd, za darowizny z tytułu jdnego procenta podatku, my w ich imieniu prosimy: nie zapomnijcie o Piotrusiu... Niech zatańczy!

Mama Monika o Piotrusiu:

jest niesamowicie wesołym i ciekawym świata dzieckiem. Bardzo lubi słuchać muzyki góralskiej, gdyby tylko mógł z pewnością tańczyłby godzinami. Ma też swoje ulubione przysmaki, jak ogórki kiszone i konserwowe oraz ziemniaki. Z przyjemnością patrzymy na Piotrusia, kiedy je ze smakiem. To, co go odróżnia od innych dzieci, to niemoc fizyczna - Piotruś nie może chodzić, jego stópki są powykręcane, mimo że przeszedł na nie dwie operacje. Codziennie musimy z nim ćwiczyć i zakładać tzw. łuski, które - mamy nadzieję - pomogą. Chorobie Piotrusia, towarzyszy deformacja klatki piersiowej i garb, co utrudnia oddychanie, dlatego konieczne są kolejne operacje, by Piotrusiowi mogło żyć się lżej i nie miał duszności. Stała, żmudna rehabilitacja, dojazdy na częste kontrole w szpitalach, konieczny sprzęt rehabilitacyjny, to nasza szara, trudna codzienność, która mocno daje się nam we znaki. Dodatkowo środki finansowe potrzebne do walki z chorobą Piotrusia zdecydowanie przekraczają nasze możliwości i są dla nas samych barierą nie do pokonania, szczególnie biorąc pod uwagę kolejne konieczne operacje, o których marzymy (w pierwszej kolejności myślimy o operacji klatki piersiowej, aby ustąpiły jego duszności).

Jak pomóc?

wpłać dowolną kwotę na specjalne konto bankowe:


Stowarzyszenie SURSUM CORDAwpłać darowiznę online bezpiecznym systemem PAYU
26 8805 0009 0018 7596 2000 0080
z dopiskiem/tytułem "Piotr Bajdel"

W przypadku wpłat z zagranicy należy podać dodatkowo kod swift: POLUPLPR,
zaś przed numerem powyższego rachunku wpisać: PL

Przekaż 1% podatku w rozliczeniu rocznym:

PIT 1% - Piotr Bajdel

Na stronie www.pity.org.pl udostępniamy darmowy program PITY, dzięki któremu samodzielnie dokonasz rozliczenia rocznego deklaracji z Urzędem Skarbowym. Są tam też do pobrania pojedyncze druki PIT oraz broszury informacyjne.

Podstawa prawna prowadzenia zbiórki:
Decyzja MSW nr 115/2012 DZiK-VI-632-1-86/12/JS z dn. 10.05.2012r.

Aktualności

21.08.-05.09.2012 - od Rodziców Piotrusia:

Po kilkunastodniowym pobycie w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie Prokocimiu na oddziale neurologii u naszego kochanego synka zdiagnozowano kolejne dysfunkcje: zespół Arnolda Chiari II, jak również epilepsję. W związku z tym Piotruś przyjmuje leki, które są kolejnym obciążeniem finansowym.

Piotruś niedawno skończył 4 latka, na te urodziny zrobił nam niespodziankę: samodzielnie siada. Postępy w rozwoju są, ale wymaga nadal intensywnej rehabilitacji żeby można było się cieszyć z kolejnych postępów. O zabiegi refundowane z NFZ jest coraz trudniej,a prywatne wizyty to koszt 80 zł. Regularnie ćwiczymy z synkiem w domu,ale to nie jest w stanie zastąpić profesjonalisty. Stan Piotrusia nadal wymaga jeszcze kilku interwencji chirurgicznych.W pierszej kolejności staramy się o operację ortopedyczną w USA. Dzięki pomocy ludzi dobrej woli mogliśmy sprostać wymaganiom i przesłać wszystkie wymagane dokumenty,które musiały być przetłumaczone na język angielski. W obecnej chwili czekamy na kwalifikację,gdy będzie pozytywna,koszt operacji pokryje Polonijna Fundacja Dar Serca USA,a po naszej stronie bedą koszty przelotu za ocean. Prosimy osoby o wielkim sercu o pomoc. Sami nie jesteśmy w stanie zapewnić synkowi wystarczającej ilosci stałej rehabilitacji.

Gorąco dziękujemy wszystkim którzy oddali naszemu synkowi swój 1% podatku.

 

Rozliczenie akcji, wg stanu na dzień 24.10.2012 r.

3.088,66 zł 1% za rok podatkowy 2011
- 0,00 zł wydatkowano na leczenie
- 0,00 zł niezależne prowizje i opłaty bankowe
3.088,66 zł pozostało na dalsze leczenie

Pobierz pliki

Darczyńcy:

Wsparcie medialne: